Blog

Islamizacja Europy?

Katolicka Agencja Informacyjna przepytała mnie na okoliczność groźby islamizacji Europy, ale też działań, jakie musi podjąć Unia Europejska w kontekście niedawnych zamachów terrorystycznych.

Oto pytania KAI i moje odpowiedzi:

1. Czy Europie zagraża islamizacja?

Tak, to już się dzieje. Ten proces trwa i intensyfikuje się wraz ze wzrostem ilości nie tylko imigrantów-muzułmanów, ale też z większym przyrostem naturalnym w rodzinach muzułmańskich niż chrześcijańskich. Coraz więcej jest też muzułmanów w elitach politycznych i ekonomicznych Europy. Dotychczas UE nie miała pomysłu co z tym zrobić albo miała pomysły złe. Jednak Europa musi działać bowiem dotychczasowa polityka| „afirmacji” dla islamskich imigrantów zaowocowała konfliktami społecznymi i ekonomicznymi i ostatecznie terrorem.

2. Czy i jak UE ma zamiar walczyć z radykalnym islamizmem i terroryzmem?

Nie wiem czy już teraz możliwe będzie „uszczelnienie” Strefy Schengen jak niektórzy tego chcą już od lat. Ale idea ta może wracać. Jest natomiast bardzo prawdopodobne ponowne postawienie kwestii PNR czyli gromadzenia i przetwarzania danych osobowych pasażerów lotniczych, aby zwiększyć bezpieczeństwo obywateli 28 państw UE. To kwestia techniczna, ale ważna choć nie decydująca: spora część terrorystów bowiem wywodzi się z lokalnych środowisk a nie przylatuje, żeby zrobić zamach (choć pozwolić to może na monitorowanie, podróży miejscowych radykalnych islamistów do takich krajów, jak Irak czy Syria ) Ponadto w większym stopniu kontrolować się będzie aktywność radykalnych imamów oraz internetową propagandę muzułmańskich terrorystów.

3. Jak UE może lub powinna wspomóc chrześcijan, którzy na świecie są pierwszymi i najliczniejszymi ofiarami islamizmu, radykalnego hinduizmu, etc?

Jeżeli państwa takie, jak Nigeria czy Sudan nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa chrześcijanom, nie mogą, jak uważam, liczyć na żadną pomoc ekonomiczną a nawet charytatywną (poprzez struktury państwa oczywiście) ze strony UE. Inaczej, jeżeli nie postawimy tego jako warunek, dalej będą przymykać oczy na mordowanie naszych braci w wierze przechodzące w ludobójstwo. Przynajmniej od tego trzeba zacząć. Samo gadanie, apele, nawet kolejne rezolucje Parlamentu Europejskiego to już dużo za mało.