Wczoraj Giertych przeprosił wyborców (niewielu juz ich zostało, to taki apel do jednostek…) za głosowanie za Kaczyńskim na premiera. Skoro tak, to ja przepraszam za moją przeszłą wiarę w ucywilizowanie Giertycha.
XXX
Wczoraj premier dostał koszulkę (z numerem 12) piłkarskiego Mistrza Polski - Zagłębia Lubin. Klub kierowany jest od roku przez byłego szefa młodzieżówki PiS w Opolu - Roberta Pietryszyna. W futbolu PiS też jest, jak widać, skuteczny…
Mówiąc metaforycznie: wczoraj zawodnik z numerem 12 strzelił 3 gole. Wszystkie z karnych. Teraz sędziowie rozstrzygną, czy bramki rzeczywiście padły po faulach czy może były to faule urojone. Ale, gdyby nawet sędzia dał się nabrać i odgwizdał "11" z kapelusza to - jak mówi Urban - jest to uczciwe i normalne! Nie, nie Jerzy Urban, tylko Jan Urban, trener Legii Warszawa. I poważnie tak powiedział…
XXX
Politycy opozycyjni wymieniają się rolami jak aktorzy w prowincjonalnym teatrze. Giertych wszedł w dawną rolę Leppera i urządza zadymę pod Kancelarią Premiera, natomiast Lepper przywdział togę Giertycha sugerując, że teraz to on jest „maître deux Sevres” politycznego cynizmu w naszym kraju. Olejniczak wszedł w rolę Pawlaka, który tak, jak dziś lider SLD zmieniał niegdyś zdanie w fundamentalnych kwestiach politycznych w zależności od pory dnia.
Tylko Tusk pozostał Tuskiem - tym, co zawsze, bez jaj, bez charyzmy, z tym samym gładkim uśmiechem na każdą okoliczność i 8 formułkami klepanymi do mediów.
XXX
Rano wylot z Brukseli, przed południem ląduję w Krakowie, z panem Piotrem prosto z lotniska Balice pędzimy do Katowic. Na Górnym Śląsku dwa wywiady radiowe i jeden dla prasy. Następnie zmiana samochodu i z panem Aleksandrem kierujemy się na Opole. W Opolu dwa spotkania, a potem droga wiedzie na Wrocław, tym razem już trzecim autem i z panem Henrykiem. We Wrocławiu odbiera mnie drugi pan Henryk i - czwartym już samochodem jedziemy na pierwsze spotkanie. A potem obieramy kierunek na Lubin (tym razem z panem Bogdanem (auto numer 5). W Lubinie oglądamy piłkarski mecz Zagłębie Lubin - Legia Warszawa tak, aby następnie powrócić do Wrocławia. O dziwo, tym samym samochodem i znowu z panem Bogdanem. W stolicy Dolnego Śląska jeszcze dwa spotkania, kończę koło północy…
A propos meczu: w drużynie Zagłębia nie wystąpił jednak ten, który wczoraj otrzymał koszulkę z nr 12 - czyli Jarosław Kaczyński… No, ale przecież on jest kapitanem reprezentacji Polski i w lidze grać nie musi.
