PO długo niosła - i to wysoko - sztandar walki z obecnością "osób skazanych" w parlamencie. Do czasu. Właśnie teraz Platforma odpuściła. Odpuściła w momencie, gdy była realna szansa na uchwalenie odpowiedniego ustawodawstwa - we współpracy z PIS oczywiście. Te swoją przewodnią idee PO poświęciła na ołtarzyku bieżących, taktycznych rozgrywek. Jeżeli się w tylu kwestiach głosuje wspólnie z "Samoobroną" przeciwko PIS-owi - to później jakoś tak głupio domagać się wyeliminowania polityków z wyrokami…
Jednym słowem PO dokonało strategicznego wyboru wprowadzając "okres ochronny" dla polityków od Leppera.
Symbolem tych koniunkturalnych zmian jest widok szepczących w poufalej komitywie Rokity i Maksymiuka. Już nawet nie Leppera, a właśnie Maksymiuka.
PO - wielka partia do małych (politycznych) interesów…
xxx
Przegląd (a może: odsłuch) telewizyjny. Dobry finisz min. Ziobro w programie Moniki Olejnik. U Tomasza Lisa egzekucja PIS-u i to w specjalnie wydłużonym programie. Mecz PIS - reszta świata toczy się także w świecie mediów… Ale uwaga: Polacy są przekorni - i mogą wyciąć "numer" wyborczy na rzecz tych, którzy bez przerwy są atakowani…
xxx
Słyszę porównania Sejmu RP do cyrku. Bzdura. W cyrku oklaskujemy szczerze akrobatów, linoskoczków, treserów . Nawet klauni budzą naszą sympatię. My tutaj natomiast toczymy ostrą walkę i to bez pardonu. Pewnie dlatego cyrkowcy budzą nasze ciepłe uczucia, a panowie z Wiejskiej - wręcz odwrotnie.
