Blog

22 sierpnia 2007

Reakcje "bohaterów" przecieku w piłkarskiej szatni: Kaczmarek "idzie w zaparte", Olejniczak albo nic nie chce mówić albo mówi, że to wszystko to bzdury albo potwierdza fakt rozmowy, ale mówi, że tylko tak "żartowali". Szef SLD jest jednak bardziej elastyczny, reaguje bardziej inteligentnie - bo przecież doskonale wie, że samego faktu spotkania w tym miejscu i czasie oraz tematu konwersacji nie będzie w stanie zanegować. Ba, sugeruje nawet (w radiowej "Trojce"), że obecny na meczu Ryszard Kalisz też takie rozmowy z Kaczmarkiem prowadził…
A sam Kaczmarek powinien być bardziej pokorny wobec rzeczywistości: tu nie pomogą zaklęcia ani blefy - zwykły wariograf, standardowy aparat do wykrywania kłamstw "prawdę ci powie"… I co, może pójdziemy razem poddać się badaniom? Ja jestem gotów. W każdej chwili…

xxx

Dziś w sejmie szopka – mimo, że do Bożego Narodzenia daleko. Cóż, tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Albo sejmowy koń jest - każdy widzi…

Dodaj komentarz