Media podały dziś późnym wieczorem, że 3 polityków odwołano ze składu prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego: Kaczmarka, Jurka i Marcinkiewicza (a więc 3 "byłych": ministra, marszałka, premiera). Szkoda, że pies z kulawą nogą nie zająknął się o tym, że jeden "były" w tej Radzie jednak został… Chodzi o eksministra obrony narodowej Radka Sikorskiego. Warto przecież pisać o obu, a nie tylko o jednej stronie medalu.
XXX
Minister Kaczmarek lubił chyba zaprzyjaźniać się ze wszystkimi. Tak na wszelki wypadek. Tym właśnie tłumaczyć chciałbym jego "przeciek" do lidera SLD Wojciecha Olejniczaka nt. szwajcarskich kont lewicy. Miało to miejsce 2 miesiące temu po przedpołudniowym treningu przed meczem piłkarskim Gwiazdy TVN - Sejm RP w… szatni klubu "Legia" Warszawa.
Swoją drogą, filmowa to scena - ale raczej w komedii, a nie w dramacie - dwóch facetów w krótkich majtkach rozprawia o objętych tajemnicą śledztwa (!), szczegółach sprawy zagranicznych kont liderów SLD. Kaczmarek uspokajający Olejniczaka, że nie chodzi o "pierwszy szereg" towarzyszy z Sojuszu, ale "tylko" o ludzi związanych z SLD. I ta wyraźna ulga na twarzy przewodniczącego głównej partii LiD…
Przeciek w krótkich majteczkach, może i groteskowy, pozostaje jednak cały czas przeciekiem. Janusz Kaczmarek: gaduła czy polityczny gracz z ambicjami?
XXX
Dziś całkowicie przypadkowo spotykam w hotelu "Sheraton" Józefa Oleksego. Po paru miesiącach od ujawnienia przeze mnie, jak pod wpływem szantażu niemieckich polityków, zrezygnował z obiecanej mu wcześniej funkcji wiceprzewodniczącego Konwentu Europejskiego, przygotowującego eurokonstytucję - dziś przyznał, że ten fakt rzeczywiście miał miejsce! Jednocześnie stwierdził, że wówczas, kilka tygodni wstecz, nie mógł wprost się do tego przyznać… Dziś był znacznie łagodniejszy w sądach…
Ale w koncu powiedzial, tyle ze juz nie przed przed kamerami TVN. Zabrzmialo to jednak szczegolnie. Ujawnił mi, że o całej sprawie został poinformowany przez… nie! nie Niemca, ale… polską komisarz Danutę Hübner. Hmm, kobieca intuicja czy tajemna wiedza? Jak zwał tak zwał: w każdym razie Oleksy bardzo pochwalił moją wiedzę nt. ludzi i spraw, gratulował mi tego i pytał, skąd mam tak dobre informacje…
A swoją drogą: jak nie lubię lewicy, tak mogłaby dostać ona możliwość wyjaśnienia afery na linii Hübner - Oleksy i w ogóle szerzej - wszystkich spraw z zakresu "okołoszantażowania". To dopiero byłoby czytadło…
