Jest juz pierwszy efekt powstania koalicji lewicy czyli tzw. Wspólnej Polski: dzisiejszy samolot z Warszawy do Frankfurtu nad Menem (na pokładzie ok.15 polskich eurodeputowanych) chyba z wrażenia spóźnił się o…2 godziny. Dalsze trwanie zjednoczonej lewicy grozi paraliżem komunikacyjnym kraju.
"Nasz Dziennik" skrytykował Andrzeja Leppera za …zacytowanie lewicowego eurodeputowanego, Dariusza Rosatiego (chodziło o możliwość przekroczenia deficytu budżetowego). Gdyby "ND" podał od razu listę osób, które można bez obaw cytować, życie byłoby znacznie prostsze.
Wielkie zdziwienie dzisiejszej "Rzeczpospolitej", że…."nawet Samoobrona wydala stanowisko" broniące Kuronia. Kluczowe jest to słowo: "nawet"… Inaczej, bo bardzo dyskretnie zdziwiła się w zeszłym tygodniu "Wyborcza", która wypowiedź Leppera broniąca byłych ministrów spraw zagranicznych zrelacjonowała po …dwóch dniach, czyli następnego dnia po "Rzepie".
W prasie znalazłem pełne brzmienie imion i nazwiska nowego szefa Kancelarii Prezydenta RP: Aleksander Marek Szczygło. Trochę byłem zaskoczony, bo gdy 9 lat temu, jako minister integracji europejskiej, przyjmowałem do pracy w UKIE sympatycznego młodego człowieka z NIK-owska kartą w życiorysie (został dyrektorem departamentu promocji i komunikacji społecznej). Nazywał się po prostu Aleksander Szczygło. Jeżeli sytuacja się rozwinie, po kolejnym awansie (czego mu życzę) - choć strach pomyśleć, na jakie już wtedy to stanowisko - okaże się, że nasz minister ma nie dwa, ale już np. trzy imiona. Na trzecie np. Nikodem (zbieżność z bohaterem literackim przypadkowa, dla mnie może być nawet Walenty, ten od powiedzenia: "rżnij, Walenty"). Im wyżej - tym więcej imion, niczym infant hiszpański.
Smutna wiadomość o niespodziewanej śmierci Krzysia Nersa, kolegi - wiceministra finansów z rządu Buzka, potem eurobankowca. Krzysztof jest, ale raczej był z zupełnie innej, politycznej bajki, ale nie przeszkadzało to naszym sympatycznym relacjom. Potrafił być świetnym rozmówcą i miłym kompanem.
Odszedł kolejny w tej kadencji kolega - eurodeputowany. Istvan Palfi, Węgier, chrześcijański demokrata, członek Komisji Kontroli Budżetowej i Komisji Rozwoju Regionalnego oraz delegacji UE - Ukraina. Był ode mnie 3 lata młodszy. Za 19 dni miał obchodzić swoje 40 urodziny.
Palfi - najmłodszy, jak dotąd, zmarły eurodeputowany…
Żeby nikt mi nie zarzucił, że coś tu przemilczam - w ten weekend zostałem wybrany (po raz pierwszy) do Rady Politycznej "Samoobrony". Media nie poinformowały, ja więc to czynię, bo przecież moja partia nie funkcjonuje w konspiracji…
