Blog

12 czerwca 2006

Rano „na żywo” wywiad dla TVN 24. Dwa główne tematy: rozmowy Andrzeja Leppera z górnikami oraz raport specjalnej komisji europarlamentu ds. operacji CIA w Europie. Stawiam tezę, że prawdopodobny jest przyjazd delegacji naszej komisji do Polski jesienią br. Oczywiście, na Warmię i Mazury i to niestety nie w celach turystycznych… Byłby to trzeci wyjazd zagraniczny przedstawicieli komisji, po Macedonii (gdzie byłem) i USA (gdzie zresztą od razu Amerykanie powiedzieli, że na żadne pytanie nie muszą odpowiadać, bo jurysdykcja Komisji PE nie rozciąga się aż na Amerykę…).
Mecz się toczy, szkoda tylko, że przy tak nieprzytomnej, antyamerykańskiej retoryce i próbie złożenia Polski na ołtarzu zachodniej politycznej poprawności.

Temat dymisji Gilowskiej wróci zapewne już niedługo, w trakcie sezonu ogórkowego, niczym opowiastki o potworze z Loch Ness. Tymczasem Gilowska dymisji nie złoży, bo zbyt docenia rolę, jaką w życiu polityczno - gospodarczym Polski spełnia… minister Gilowska. Po prostu Zyta lubi być ministrem i ma głębokie przeświadczenie o swojej misji na tym stanowisku. Na ewentualne pytania dziennikarzy czy polityków, czy złoży dymisję, a jeśli nie to czemu - Gilowska może odpowiedzieć, jak kiedyś Geremek Kuroniowi: "Jestem dobrym ministrem i lubię robić, to co robię"…
Gilowska jest jak chór w chińskiej operze: przez trzy akty śpiewa: "uciekajmy, uciekajmy", ale w gruncie rzeczy nie rusza się z miejsca…

Wieczorem, już w Strasburgu nagrywam dla "Panoramy" o polskich asystentach w europarlamencie (materiał będzie emitowany w czasie długiego weekendu, gdy nic w polityce nie będzie się dziać) oraz dla Polskiego Radia o raporcie Favy czyli o rzekomych operacjach CIA w Polsce i innych krajach europejskich. Dzisiaj na posiedzeniu specjalnej komisji raport przeszedł 45 głosami za, przy 27 przeciw i 14 wstrzymujących, ale szereg poprawek nasza strona (czyli "negacjoniści", negujący amerykańskie więzienia w Europie) przegrywała raptem jednym głosem. Raport koresponduje z bzdurami Szwajcara Dicka Marty ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, choć tam natężenie złej woli i manipulacji jest większe (np. Rada Europy nie uwzględniła w ogóle odpowiedzi polskiego rządu w sprawie braku lotów samolotów CIA do Polski po wrześniu 2005, co jest absolutnym skandalem!!!). Jednym słowem: raport PE autorstwa włoskiego socjalisty jest nieco "przyzwoitszy" niż Szwajcara, ale wg zasady sportretowanej przez Mikołaja Gogola : "W naszym mieście najporządniejszym człowiekiem jest pan prokurator - ale to też świnia".

Piłkarskie mistrzostwa świata toczą się kompletnie poza mną. Wiem, że dzisiaj Europa (Włochy, Czechy) wygrywa mecz z resztą świata (Ghana, USA), ale nie mam czasu oglądać ani minuty. Także dlatego, że dzisiaj dwa razy przemawiałem. Raz o pomyśle referendów konstytucyjnych jednocześnie we wszystkich krajach UE (tak, o ile będą to referenda, a nie decyzje parlamentów i o ile będzie to już inna konstytucja). Drugi -o wymuszonej prostytucji w czasie piłkarskich mistrzostw świata (skrytykowałem Beckenbauera i Rummenige za jawne lekceważenie tego problemu). Polityka wygrała więc z piłką. Oczywiście tylko dlatego, że nie grała dzisiaj Polska. Gdyby grała - polityka też poszłaby w kąt…

Dodaj komentarz