Rażąco niesprawiedliwą jest decyzja Kuratora Oświaty o unieważnieniu pisemnej części egzaminu dojrzałości w Województwie Opolskim i trwający od kilku dni protest maturzystów oraz ich rodziców jest usprawiedliwiony. Takie stanowisko reprezentuje Samoobrona w Opolu. W wyniku tzw. “przecieku” w przeddzień matur w Internecie dostępne były niektóre tematy z języka polskiego i matematyki. Kurator nie zdecydował o przesunięciu pierwszego terminu egzaminu i dopiero po kilku dniach postanowił ogłosić drugi termin matur pisemnych. Rozżalenie ponad 11 000 zdających przybrało postać kilkudniowego pikietowania siedziby Urzędu Wojewódzkiego. 17 maja 2004 r., na zaproszenie grupy rodziców, do protestujących przybył Ryszard Czarnecki. Był obecny wśród młodzieży ponad dwie godziny. Oceniając zaistniałą sytuację stwierdził, że karanie młodzieży za nieudolność lub nieuczciwość urzędników jest złą lekcją demokracji. Na potwierdzenie tego faktu - do gmachu Urzędu Wojewódzkiego nie wpuszczono delegacji młodzieży i rodziców, a minister ominął epicentrum protestu udając się do Głubczyc, gdzie rozmawiał z reprezentacją jednej ze szkół średnich.
